Genealogia - wieści genealogiczne

Temat: Koniki
Poważnie, Stokrota? Przecież Ty namalowałaś Bandosa, którego (o ile dobrze pamiętam) sprzedano na aukcji w Janowie Podlaskim za jakieś niebotyczne pieniądze za granicę. Ale to był chyba jakiś dawniejszy standard urody konia arabskiego. Teraz araby mają jakieś inne standardy chyba. U nas na wyścigach też bywały pojedyncze sztuki, ale tak dziwacznych głów u koni obecnie uznawanych za piękności, to ja nie pamiętam. Czasem patrzę na zdjęcia koni arabskich i mam wrażenie, że im ktoś pysk przetrącił (niech mi hodowcy wybaczą...) A może po prostu mało pamiętam... W końcu to dawno było. Jedyne, co pamiętam dobrze, to różnica, jaką się odczuwało po przesiadce z folbluta na araba... Człowiek miał wrażenie, że nogami po ziemi powłóczy. Chciałam wstawić fotkę kolejnego kopytniaka, co go zmalowałam, ale leje jak z cebra od wczoraj i nie mogę zrobić...
Źródło: akwarela.fora.pl/a/a,439.html